wtorek, 26 listopada 2013

No więc...

Czas zacząć coś wrzucać...
Przeżywając parę smutnych dni po za szkołą, stwierdziłam że możliwe że jeśli bym się zabiła to i tak nikt by za mną nie tęsknił... Po paru dniach po pogrzebie wszyscy by o mnie zapomnieli. Najpierw kłótnia kto co bierze, a później... Na pewno brakowało by mnie przyjaciołom ze szkoły... Beze mnie było by nudno... Każdy jest przez kogoś kochany, ale zawsze najmniej przez rodzinę... Takie, moje małe stwierdzenie...
http://www.youtube.com/watch?v=Ska8VZCriF0

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz